Ostry sos jako uzupełnienie potrawy

Ostre smaki nigdy nie były moją mocną stroną. Posiadane przeze mnie podniebienie wychwytywało każdą, nawet najmniejszą przewagę ostrości w posiłku. Czasami bardzo uprzykrzało mi to życie: kocham jeść, chciałam spróbować wielu przysmaków, a tu takie ograniczenie. Na szczęście, dane mi było poznać pewnego szefa kuchni.

Z miłości do sosu paprykowego

ostre sosy paprykoweMój narzeczony już od dziecka pasjonował się gotowaniem. Całkiem świadomie wybrał tą ścieżkę kariery i naprawdę jest świetny w tym co robi. I nie mówię tego tylko dlatego, że mnie karmi. Po prostu wciąż rozwija swoje pasje, doskonali kunszt, a ja z tego zwyczajnie korzystam. Nie wiem też jak, ani kiedy to zrobił, ale udało mu się osiągnąć to, co jeszcze tak niedawno wydawało się rzeczą niemożliwą: sprawił, że polubiłam ostre jedzenie. Jest wiele potraw, które stały się moimi ulubionymi, jednak prawdziwą słabość mam do sosów. Pasują one do większości dań i jest ich naprawdę mnóstwo. Nie sztuką jest jednak przygotowanie prostego dipu czosnkowego lub jogurtowego z dodatkiem ziół i przypraw. Prawdziwym wyzwaniem jest przyrządzenie świeżego sosu paprykowego. Do wyboru mamy wiele gatunków papryki idealnie nadające się do tego celu. Prawdziwym fenomenem są według mnie ostre sosy paprykowe na bazie papryczek przełamane np. nutą słodyczy. Szczególnie upodobałam sobie ostry sos z papryczek habanero i naga morich z dodatkiem dojrzałego mango. Gotowy sos może wyglądem i konsystencją przypominać dżem co może łatwo zwieść. Drugi ostry sos paprykowy według mnie świetnie sprawdzi się na letnim grillu. Jest to połączenie papryczek jalapeno z awokado, miodem i imbirem: chociaż kolor nie zachęca, smak jest interesujący.

Kiedyś ostre przyprawy i papryczki były dla mnie złem koniecznym, od którego, jeśli tylko mogłam, uciekałam jak najdalej się dało. Dziś z fascynacją przyglądam się temu, co widzę na talerzach. Z apetytem delektuję się każdym kęsem i wciąż nie dowierzam, że przez moje uprzedzenia mogłabym nadal z tego rezygnować.

Ostry sos jako uzupełnienie potrawy
Przewiń na górę