Wydałam książkę w domu wydawniczym

Z zawodu jestem biologiem, który specjalizuje się botaniką. Od zawsze interesowały mnie rośliny leśne. Nie bez znaczenia więc robiłam badania naukowe na ten temat. Wykonywałam również zdjęcia roślin, które mają swoje siedlisko w kompleksach leśnych. Pewnego dnia mój znajomy namówił mnie na to, abym wydała książkę. Musze przyznać, że ten pomysł utkwił mi w głowie.

Kolega polecił mi dom wydawniczy

znany dom wydawniczyWszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że przerażała mnie ta cała procedura związana z napisaniem książki. Sama treść to dla mnie pryszcz, grafika również. Ale co dalej? Kolega powiedział mi, że ma znany dom wydawniczy, ale on się mieści w innym mieście. Nie przeszkadzało mi to jednak, ponieważ chciałam, aby ktoś mnie wspierał w tym całym procesie wydania. Jak pojechałam do domu wydawniczego, to kolega mi przez cały czas towarzyszył. Po pierwsze musiałam określić mój budżet oraz to, jaki ma być nakład. Na początek podałam skromną cenę oraz nakład. Chciałam najpierw sprawdzić, jak to wszystko wyjdzie i czy książka będzie interesująca dla ludzi. Podpisałam z domem wydawniczym umowę. Obsługa była przemiła i mi wszystko dobrze wyjaśniła, tak więc nie musiałam się niczego obawiać. Książki były dostępne kilkanaście dni później. Bardzo szybko wydawnictwo zadziałało w mojej sprawie, co mi się bardzo podobało. Miesiąc później w kilku księgarniach widniała już książka z moim nazwiskiem. Moje opracowania bardzo dobrze się sprzedawały, a więc poszłam z powrotem do domu wydawniczego i poprosiłam o wydrukowanie kolejnych książek.

Bardzo dobrze układa mi się współpraca z domem wydawniczym. Gdyby nie mój kolega, nigdy bym nie odważyła się na ten poważny dla mnie krok, jakim jest wydanie własnej książki. Cieszę się, że mogę się realizować, a dom wydawniczy tylko mi w tym pomaga. Teraz wiem, że warto czasami się przełamać i zrobić coś dla siebie, co przyniesie nie tylko satysfakcję, ale i pieniądze.

Wydałam książkę w domu wydawniczym
Przewiń na górę